911
Porsche 911-cie jest samochodem niezwykle kontrowersyjnym. Połowa ludzi je kocha i nie wyobraża sobie bardziej idealnego auta sportowego, podczas gdy druga połowa nie może patrzeć na garbate coupe. Podejrzewam, że sytuacji takiej nic nie jest w stanie zmienić, bowiem ludzie zawsze będą się różnić. Można jednak próbować łagodzić konflikty. Zdaje się, że takie właśnie zadanie postawił sobie tuner SpeedART. Jak jest recepta? Muskularny wygląd i naprawdę potężna moc.
Kit stylistyczny powstał na podstawie modelu 911 Turbo. Mimo iż już wersja standardowa auta posiada sporą liczbę sportowych akcentów, SpeedARTowi udało się opracować całkowicie nową jakość. Drastycznie przebudowane zderzaki z przodu i tyłu są znacznie dłuższe, agresywne i mają ogromną ilość wlotów powietrza. Dodatkowego smaczku dodają inaczej poprowadzone progi boczne. Dzięki przetłoczeniom elementy zyskały na sportowym charakterze i zdają się być bardziej dynamiczne. Tylko niewidomy przeoczyć może tylną płetwę. Spojler ma ogromną powierzchnię i wykończony został czerwonym lakierem. Oczywiście pełni on nie tylko funkcję ozdobną, ale także zapewnia dodatkową siłę docisku.
Jak się można domyśleć, wydłużone panele karoserii i optyczne obniżenie samochodu nie wystarczyło. SpeedART pogrzebał także w zawieszeniu. W efekcie jego nastawy są niezwykle twarde oraz podwozie przybliżyło się do asfaltu. Idealnym uzupełnieniem pakietu stylistycznego stały się 20-calowe obręcze ze stopów lekkich. Felgi mają prosty wzór, jednak czerwonym paskiem nadrabiają sportowy charakter.
Największą radość automaniakowi przyniesie oczywiście poprawiona jednostka napędowa. Za tylną kanapą znajduje się standardowy silnik 3,8 litra. 6-cylindrowy boxer posiada zmienione oprogramowanie, całkowicie nowe turbiny oraz udrożniony układ odprowadzania spalin. Być może i modyfikacji nie było za wiele, efekt jednak jest naprawdę niesamowity. Agregat jest w stanie wygenerować ogromne 650 koni mechanicznych mocy i kosmiczny moment obrotowy 900 Nm. W stosunku do standardowego 911 Turbo wzrost wynosi 150 kucy i 150 Nm. Raczej nikomu nie trzeba tłumaczyć, że zapowiada się naprawdę przednia zabawa.
Ponieważ SpeedART budował swoje auto na podstawie modelu Turbo, w standardzie napęd przenoszony jest na cztery koła. W ten sposób macie pewność, że trakcja będzie dobra. Zanim jednak chociażby 1 Nm dotrze do asfaltu, musi przejść przez tryby sekwencyjnej skrzyni o oznaczeniu PDK. Tuner nie podaje ile czasu przerobione Porsche potrzebuje żeby osiągnąć pierwszą setkę. Wiadomo natomiast, że 200 km/h pokaże się na liczniku po około 9 sekundach. Jest to zatem o ponad sekundę szybciej, niż standardowe 911 Turbo. Wskazówka prędkościomierza zatrzyma się na wartości 335 km/h.
Skoro mamy już wszystkie dane, nadszedł najwyższy czas, żeby porozmawiać o całości modyfikacji. Po wykonaniu kompleksowej przebudowy auto przestanie nazywać się 911 Turbo, a stanie się BTR-II 650 EVO. Mimo iż nigdy nie byłem fanem niemieckiego coupe, ten pakiet tuningowy niewątpliwie przemówił do mnie. W efekcie SpeedARTowi udało się nieco ocieplić moją relację z Porsche. Mogę nawet powiedzieć więcej, od dzisiaj inaczej będę patrzył na garbate coupe.
Tworzenie stron internetowych - Kreator stron WW