Nowa Panamera
Bez względu na fakt czy jesteś fanem marki Porsche, czy też nie, musisz przyznać, że model Panamera okazał się naprawdę potężnym sukcesem. Ciężko zgadnąć czy wyznacznikiem atrakcyjności auta stała się rozciągnięta bryła modelu 911-cie, potężna moc, czy bardzo dobre właściwości jezdne. W dzisiejszych czasach sukces modelu nie jest jednak liczony wyłącznie wskaźnikami sprzedaży. Może o nim mówić także ilość różnych pakietów tuningowych. W tej kwestii Panamera bez wątpienia ma się czym chwalić. Oto kolejny kit, który powstał w zakładach Techart i nosi nazwę GrandGT.
Już po pierwszym spojrzeniu wyraźnie widać, że bryła limuzyny została przetworzona przez firmę tuningową. Z przodu pojawiły się potężne wloty powietrza, światła do jazdy dziennej oraz niewielki spojler. W ten sposób twarz Panamery zyskała na agresji i z pewnością będzie bardziej groźnie wyglądać we wstecznym lusterku. Po bokach zmieniło się jeszcze więcej elementów, niż z przodu. Tuner poszerzył nadkola, przykręcił całkowicie nowe fartuchy boczne oraz wmontował w przednie błotniki potężne skrzela. Oczywistą modyfikacją są także czarne obręcze ze stopów lekkich. Felgi mają bardzo prosty, aczkolwiek sportowy wzór i mogą przyjąć wielkość od 20-stu do nawet 22-cali. Ostatnie, jednak nie najmniej znaczące akcenty stylistyczne odnaleźć można z tyłu. Każdy fan prędkości powinien zwrócić uwagę na naprawdę potężny dyfuzor, w który wmontowano cztery rury wydechowe. Ponadto wzrok przykuwa masywna płetwa przymocowana do klapy bagażnika oraz wloty powietrza w tylnym zderzaku.
Stwierdzenie, że kit stylistyczny jest agresywny, sportowy i ciekawy, nie wyczerpuje jednak tematu. Musicie się jeszcze dowiedzieć czegoś o zastosowanych panelach. Otóż do wykonania każdego elementu karoserii użyto niezwykle lekkiego materiału kompozytowego. Aby was przekonać o jego wytrzymałości i niskiej wadze dodam, że kompozyt w tym przypadku oznacza połączenie włókna węglowego, włókna szklanego oraz poliuretanu. Techart nie podał informacji na temat zaoszczędzonej liczby kilogramów, można się jednak spodziewać, że wynosi ona co najmniej kilkanaście.
Jak się zapewne domyślacie, najwspanialsza część kitu tuningowego GrandGT jeszcze przed nami. Nie będę już dłużej przeciągał i zacznę temat jednostki napędowej. Pod maską niemieckiego sedana umieszczony został 4,8-litrowy silnik wyposażony w podwójne turbo. W standardowej konfiguracji układ daje potężne 500 koni mechanicznych i 700 Nm momentu obrotowego. Każda osoba, która zdecyduje się na ingerencję firmy Techart, musi się przygotować na jeszcze większą inwazję mocy. Ilość kucy wzrośnie bowiem do 580-ciu, a moment obrotowy podskoczy do wartości 830-Nm. Poprawione możliwości jednostki sprawią, że Panamera osiągnie pierwszą setkę już po 3,8 sekundy. Bez wątpienia wynik jest bardzo dobry.
Ogólnie nie jestem wielkim wielbicielem Porsche Panamery. Auto dziwacznie wygląda i jest potwornie drogie. W przypadku modyfikacji firmy Techart nie będę jednak kręcił nosem. Tuner sprawił bowiem, że karoseria jest ukierunkowana wyłącznie na agresję, a silnik zapewnia naprawdę niesamowite doznania. Bez wątpienia jest to jakiś pomysł na samochód rodzinny dla automaniaka.