Porsche Panamera
Rynek tuningowy na świecie jest naprawdę szeroki. Mimo iż często pojawiają się spore rozbieżności w modyfikowanych samochodach, można stworzyć ranking najchętniej przerabianych aut. Bez wątpienia w ostatnim czasie na jednej z czołowych pozycji zasiadłoby Porsche Panamera. Czterodrzwiowe auto zostało uznane przez tunerów za podatny grunt dla wszelkiego rodzaju zabiegów. Kolejny już kit do limuzyny skierowało Caractere Exclusive.
Tuner na dobry początek zdecydował się pozostawić bez zmian wyłupiaste oczy Panamery. Aby jednak nieco stonować ich efekt, zamontowano bardziej masywny zderzak. Ten posiada całkowicie inaczej poprowadzone linie i większe wloty powietrza. Co więcej, nie mogło zabraknąć spojlera oraz świateł. Patrząc z boku limuzyna wydaje się być znacznie niższa. Skutek taki udało się osiągnąć dzięki wydłużonym fartuchom bocznym oraz potężnym obręczom aluminiowym. Felgi wyposażone w opony Yokohamy mają aż 22 cale. Z tyłu także wyraźnie widać rękę Caractere Exclusive. Zderzak Porsche posiada owalne profilowanie z delikatnymi wlotami powietrza oraz dyfuzor. Ostatni element być może i jest prosty, jednak bardzo dobrze pasuje do czterech końcówek wydechu.
Jeżeli chodzi o wnętrze, tuner wymieni niemalże wszystkie panele na desce rozdzielczej. W miejsce barwionego plastiku pojawi się włókno węglowe. Efektem miał być wyraźnie sportowy charakter. Niestety jednak karbon w połączeniu z kwadratowym, czarnym wnętrzem nie wygląda korzystnie. Całość mogłaby nabrać charakteru pewnie za sprawą odrobiny koloru.
Gdy cała stylistyka Panamery była gotowa, Caractere Exclusive spokojnie mogło zakasać rękawy i zająć się modyfikacją jednostki napędowej. Dzięki wsparciu firmy Dynatec udało się zamontować sportowy wydech oraz nowy przetwornik katalityczny. Prawdopodobnie inżynierowie pogrzebali także w oprogramowaniu. Podstawą zabiegów mechanicznych stała się wersja Turbo. Oznacza to mniej więcej tyle, że 4,8-litrowe V8 w standardzie może rozwinąć 500 koni mechanicznych i 700 Nm momentu obrotowego. Po kilku poprawkach moc rośnie do 596 kucy i 840 Nm. Wzrost jest zatem znaczny i powinien być wyraźnie wyczuwalny. Caractere Exclusive i Dynatec nie chciało nic powiedzieć na temat czasów przyspieszeń. Podejrzewam jednak, że udało się zejść znacznie poniżej standardowego 4,2 sekundy do setki.
Nie jestem fanem samochodów Porsche, a Panamery w szczególności. Muszę jednak przyznać, że Caractere Exclusive ma na tyle wyczucia stylistycznego, że udało mu się stworzyć naprawdę ciekawy kit stylistyczny. Aż miło popatrzeć na czterodrzwiową limuzynę, która wygląda dynamicznie i sportowo, jednak nie jest ostentacyjna i tym samym charakteryzuje się elegancją. Jeszcze milsza jest świadomość, że pod pedałem gazu trzyma się pieczę nad stadkiem niemalże sześciuset kucy. Wszystkie te elementy sprawiają, że tak przygotowana Panamera bez wątpienia może być łakomym kąskiem. Gdybym był bogatym facetem, miał rodzinę i odrobinę wyobraźni, bardzo poważnie bym się zastanowił nad zakupem tego auta.